„Dżentelmen w Moskwie” - Rosja z perspektywy amerykańskiego pisarza Amora Towlesa

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
11 czerwca 2019

10 czerwca br. odbyło się kolejne spotkanie przemyskiego Dyskusyjnego Klubu Książki. Podczas spotkania omawiano powieść amerykańskiego pisarza Amora Towlesa pt. „Dżentelmen w Moskwie".  Powieść ta uznana została za jedną z najlepszych książek 2016 roku przez najważniejsze media anglosaskie. Od dnia premiery ciągle znajduje się na liście bestsellerów „New York Timesa”.

Pisarz amerykański, bostoczyk prezentuje w powieści swoją wizję Rosji bolszewickiej. Proces arystokraty hrabiego Aleksandra Iljicza Rostowa kończy się wyrokiem: dożywotni zakaz opuszczania hotelu Metropol pod karą śmierci. Po wyroku hrabia stracił swój apartament, zamieniono go na maleńki pokoik na szóstym piętrze, na poddaszu.

Hrabia Rostow przystosował się do życia w nowych warunkach dzięki pomocy zatrudnionych w hotelu osób. Sam również podjął pracę w restauracji Bristol. Po latach zaprzyjaźnił się z osobami, które uprzednio go obsługiwały; fryzjerem, kelnerem Andriejem, kucharzem Emilem, szwaczką Mariną. Ludzie ci byli bardzo oddani „byłemu człowiekowi”, kiedy otrzymał wyzwanie w postaci konieczności zaopiekowania się pięcioletnią dziewczynką Zofią, pomogli mu. Dzięki nim Zofia wyrosła na piękną, dobrze wychowaną, młodą kobietę. Udało się uniknąć Domu Dziecka. Hrabia Aleksander znalazł w  sobie pokłady cierpliwości, a nawet umiejętności pedagogiczne. Inspirowany przez Zofię, wspomagany przez nowych przyjaciół znajdował radość życia mimo szarzyzny rzeczywistości i uciążliwości realiów typu: kolejki za wszystkim, ostrą cenzurą, „poezja milczenia”, socrealizmem jako jedynym stylem w sztuce.
Mimo wszystko zachował: stoicki spokój i godność, niezachwiany system wartości, siłę i hart ducha, świetne maniery, refleksję nad wartością przyjaźni, zdolność przystosowania się do skrajnie trudnych warunków.

Ponad trzydziestoletni okres życia hrabiego (lata 1922-1954) był czasem, mimo wszystko, dobrym, pełnym pozytywnych doświadczeń. Kolejne wydarzenia wzmacniały go. Jedynym kryzysem było załamanie nerwowe, a nawet zamiar skoku z dachu hotelu. Uratował hrabiego konserwator Abram. Po tym nieudanym samobójstwie wszystko wróciło do normy.

Takie wyobrażenie o Rosji bolszewickiej pisarza amerykańskiego, można by skonfrontować z człowiekiem, który przeżył swoje życie w Rosji w tamtym miejscu i czasie oraz chciałby o tym napisać. Zapewne zupełnie inaczej poprowadziłby tę historię. Losy ludzi radzieckich – niezależnie od statusu społecznego i sytuacji materialnej były znacznie trudniejsze. Życie człowieka było niewiele warte. Wyroki skazywały ludzi na karę śmierci lub na wywózkę na Sybir.

autor: Aleksandra Baczyńska

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w czerwcu

    Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w czerwcu

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2019-06-11
Data publikacji:2019-06-11
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:K. Soja
Liczba odwiedzin:516